Nasze zbiory cz. 3


Zestaw do gry w domino, prawdopodobni początek XX wieku lub koniec wieku XIX. „Kamienie” wykonane z kloców drewna dębowego, do nich przyklejone płytki z preparowanej kości bydlęcej.

Cyrkiel stolarski, specjalne profilowane heble i nietypowy półokrągły ośnik – to pamiątki z warsztatu bednarskiego. W Wojsławicach drewniane beczki, szafliki, i klepkowe balie wykonywano jeszcze w pierwzych latach po wojnie.

Lokówki starego typu. W okresie przed upowszechnieniem się elektryczności nagrzewano je na piecu, sprawdzano temperaturę na kawałku papieru i zakręcano za ich pomocą włosy w loki.

Kieliszki „karczmiaki” okres dwudziestolecia międzywojennego. Za ich pomocą sprzedawano wódkę w knajpach i gospodach. Mają imponujący wygląd, ale bardo grube ścianki sprawiają że mieści się w nich bardo niewiele alkoholu. Małe metalowe naczynka podobne do kufli służyły w sklepach do odmierzania przypraw – np. pieprzu.

Scyzoryki „sierpaki” okres międzywojenny. Bardzo wygodne do prac przy chmielu, tytoniu i winogronach.

Papierośnica – pamiątka z II wojny św. pozostawiona przez sowieckiego żołnierza. Pierwotnie była barwy bolszewickiej - oślepiająco czerwona

A to przedwojenna papierośnica „nagrodowa” – gruba, wielka, z alpaki – wyglądała jak srebrna. Główka Piłsudskiego została wypiłowana z przypinki patriotycznej i nalutowana.

A to nie jest papierośnica tyko przedwojenne wojskowe pudełko ...na mydło.

Rodzaj specjalnego chwytaka do ...prowadzenia byka za nozdrza.

Wojsławice to nie tylko szewcy – mieliśmy też żydowskich krawców i sklepiki bławatne – z tkaninami. Ciężkie przedwojenne nożyce krawieckie – piękny niezniszczalny wyrób...

Dwa przedwojenne piórniki szkolne i leżące obok obsadki. Przed wojną tylko najbogatsi uczniowie mieli wieczne pióra.

Piórnik drewniany z lat 50-tych.

Wewnątrz – pozostałości skarbu znalezionego po wojnie w pobliżu Rynku a zawierającego pierwotnie kilkaset brakteatów Jana Kazimierza

Przedwojenna puszka po kawie a wewnątrz kolejny szewski skarbczyk – szydła, napy, końcówki do praski i drobne elementy galanterii obuwniczej.

Dokumenty ubezpieczenia od ognia budynków folwarcznych leżących w różnych wsiach naszej gminy a należących do Hrabiego Franciszka.

Na każdym domu objętym ubezpieczeniem przybijano specjalną metalową tabliczkę.

Zapięcie szala lub pelerynki – podobno pochodzi z ubrania naszej dziedziczki.